Polecamy

Magazyn Iskra

Centrum Informacji Anarchistycznej

Lewica.pl

Indymedia

IBW

WRS

Mamy obecnie 280 tekstów.

Wykształcenie tutaj i teraz

„Przejmuje grozą, kiedy na zebraniu sugeruję, że może mieliśmy już za dużo szkoły, i im więcej jej dostawaliśmy to otrzymaliśmy mniej wychowania, wtedy wszyscy patrzą na mnie bez zrozumienia. Dalej dyskutują jak można otrzymać więcej pieniędzy na szkołę i jak można ją przewartościować. Nagle widzę, iż przeciwstawiam się masowemu obłędowi”
P. Goodman - 1975

Goodman: szkic przepisu

Kiedy na początku lat 70-tych w Niemczech krytyka szkoły poprzez koncepcję „szkół alternatywnych” otrzymała nową wartość - między innymi wywołaną przez przykłady z USA - został po raz pierwszy wymieniony Amerykanin -Paul Goodman, do tej pory całkowicie nieznany publicysta, literat i filozof społeczny.

Także kiedy już w 1969 została przetłumaczona i opublikowana pierwsza rozprawa Goodmana przez pedagoga Hartmuta von Hentiga, w 1975r. nastąpiły tłumaczenia książek „Dorastanie w sprzeciwie” i 1975 Stefan Blankertz postarał się o niemieckie wydanie „Nieszczęsnego losu szkoły”, to był on w pedagogicznych dyskusjach w latach 70-tych wymieniany raczej na marginesie. Pytając się dzisiaj o jego znajomość, to znany on być może w pedagogice jedynie tylko z nazwiska, jednak nie więcej. Podobnie wygląda w psychologii, gdzie się łączy z terapią twórczą - której współtwórcą był Goodman w latach 40-tych - zawsze Fredericka Perlsa, jednak mniej Goodmana. Także jako literat prowadzi byt raczej w cieniu rozgłosu.

A na „wolnościowej scenie”? Należy stwierdzić, iż cała wiedza o Goodmanie przede wszystkim przypisywana jest zasłudze Stefana Blankertza - w 1983 ukazała się jego rozprawa jako pierwsza i do tej pory jedyna analiza jego wolnościowej krytyki społeczeństwa - która uczyniła go znanym jako tłumacza, wydawcę od lat 70-tych z jego wolnościowymi koncepcjami.

Dzisiaj Goodman jest przedstawicielem anglosaskiej generacji powojennej intelektualnych anarchistów, którzy w latach 60-tych nadali powszechnie anarchizmowi nowy profil. (należą do nich między innymi Murray Bookchin, Colin Ward, Nicolas Walter, April Carter i Noam Chomsky).

W tym kontekście Goodman jest figurą symboliczną dla antydyktatorskiej walki północnoamerykańskiego ruchu studentów i następnie ma zostać naszkicowany w swojej roli jako mentor renesansu wolnościowej pedagogiki(krytyki).

Goodman: profil wolnościowy

Urodzony w 1911r. w Nowym Yorku, rozpoczyna Goodman w 1931r. w Chicago studiować literaturę i filozofię, oraz publikuje we wczesnych latach 30-tych swoje pierwsze prace literackie w małych wydawnictwach i magazynach. Ostatecznie promował się szkicem o Kancie i przyjął miejsce docenta na uniwersytecie w Chicago. Ta pozornie zaprogramowana akademicka kariera została przerwana jego zwolnieniem na podstawie przyznania się do homoseksualizmu. Także następne dziesięciolecie przyniosło mu odpowiednie nowe pole działania.

Chociaż w tamtych latach po raz pierwszy szersza publiczność zwróciła uwagę na literackie prace Goodmana - w 1942r. ukazała się jego pierwsza powieść „The grand piano” - żył on w biedzie i mógł zarabiać na swoje utrzymanie tylko pracami dorywczymi.

W 1944r. Goodman odmówił służbę wojskową i w związku z tym napisał swój centralny, polityczny manifest, który wyraża najtrafniej jego krytykę społeczeństwa jak i jego wolnościową postawę: „The May Pamphlet” ukazał się po raz pierwszy w 1945r. W końcu lat 40-tych rozpoczyna się przyjaźń i współpraca z Lore i Frederickem Perlsem, z którymi tworzy Instytut Terapii Twórczej w Nowym Yorku, w 1951 pisze razem z Ralphem Hefferlinem i Perlsem podstawowe dzieło o terapii twórczej i ostatecznie pracuje przez pewien czas jako terapeuta w Nowym Yorku.

W następujących latach 50-tych znowu ukazał się szereg nowych prac literackich i w 1954r. jego przerobiona praca doktorancka pt:”The structure of literature”

Następne 10 lat jego życia doprowadziły go bezpośrednio do rozpraw politycznych. Między innymi rozwinął wybitnie aktywność odczytów i publikacji, gdzie wyrażał się przeciwko stosunkom szkolnym lub później przeciwko wojnie w Wietnamie, popierał ruch praw obywatelskich, kampanie pacyfistyczne, akcję odmowy służby wojskowej i podatków, był członkiem niezależnego „Institute for Policy studies” w Waszyngtonie D.C. Poza tym udzielał się w „free speech movement”, o którym Jerry Rubin pisał:” Jedynym autorytetem istniejącym w campusie był „free speech movement”. Komitety nadzorcze i „deans” (zwierzchnicy studentów) byli bezsilni (...). My studenci staliśmy się najsilniejszą polityczną siłą w państwie federalnym, uniwersytet był naszą querilla - twierdzą”. (Rubin 1977r. str.23)

W 1960r. razem z ukazującą się socjologiczną analizą „Growing up Absurd”, ukazał się szkic o młodzieży w USA, który do 1973r. wyszedł w nakładzie ponad półmilionowym i stał się bestsellerem rewolty młodzieżowej, wtedy rozpoczęło się jego znaczenie dla ruchu ‘68. W 1962r. po raz kolejny został wydany z aktualnymi tekstami jego „May Pamphlet”(1945) pod nowym tytułem „Drawing the Line”. Tymi dwoma pismami wpłynął Goodman znacznie na antydyktatorski ruch młodzieżowy lat 60-tych i stał się prekursorem - myślicielem w sensie anarchistycznego usposobienia i anarchistycznej krytyki społeczeństwa.

Obok tego powszechnego politycznego zaangażowania opublikował w 1968r. szkic o szkole „Compulsory Mis - Education” rozpoczął się renesans wolnościowej pedagogiki następnych lat. Także w 1964r. ukazała się jego ostatnia powieść „Making Do” i w 1968r. zbiór krótkich opowiadań. Jego ostatnie dwa socjologiczne pisma ukazały się w 1970r. i w przypadku „New Reformation” były naznaczone jego rozczarowaniem z wyniku rewolty młodzieżowej i jej odwrotowi od wolnościowo - antydyktatorskich zasad.

Paul Goodman zmarł 2 sierpnia 1972r. w Nowym Yorku.

Goodman: O ponownym przyswojeniu wolnościowej pedagogiki (krytyki)

W 1964r. założyli w Nowym Yorku przyjaciele Goodmana George Dennison, Mabel Christie i jak również córka Goodmana Suzan, ową „First Street School”, która dzisiaj stoi na początku nowego ruchu szkół alternatywnych po roku 1945 i wskazywała drogę niemieckim szkołom rodziców w latach 70-tych. Co Goodman teoretycznie sformułował, zostało przez Dennisona i jego współbojowników zamienione w praktykę.

Na pierwszym planie tej inicjatywy znajdowały się przede wszystkim trzy elementy:
1. Właściwym życzeniem First Street School nie jest ani wychowanie w wąskim sensie, ani przygotowanie do przyszłego życia, lecz „teraźniejsze życie dzieci”.
2. Świadoma rezygnacja z tradycyjnych struktur szkolnych (np.: planu lekcji, prac domowych, kar, ocen, itd.) nie prowadzi do chaosu lecz do nowej interakcji i struktury związków pomiędzy rodzicami i dziećmi, a także wśród dzieci.
3. Zakres podstawowy szkół wymaga nowej organizacji, która leży poza centralnymi i biurokratycznymi strukturami: chodzi o małe przejrzyste i nadające się do przekształcania jednostki kształcenia.

To co tutaj powstało jako prototyp nowej generacji szkół alternatywnych i wyraźnie się różniło od obywatelskiego ruchu reformy z pierwszego kwartału naszego stulecia, z jego zakładami wychowawczymi na wsiach, światopoglądowymi i pracowniczymi szkołami, zostało przemyślane przez Goodmana w jego pismach krytykujących szkołę.

W centrum jego krytyki, która jednak w antypedagogicznym sensie nie jest „zniesieniem” wychowania, znajdują się owe instytucje kształcenia i wychowania, które rozwinęły się w ciągu stuleci okupowane przez państwo, kościół i kapitał i dzisiaj wydające się instancjami społeczeństwa nie przygotowanymi do reformacji społecznej. Temu zmanierowanemu zrozumieniu wykształcenia przeciwstawił wyznaczenie „przypadkowego wychowania”:

Były to:
1.przypadkowe wychowanie (poprzez udział, w tym co się dzieje w społeczeństwie) powinno być głównym środowiskiem życia.
2.większość High Schools powinna zostać zniesiona. Innych rodzajów związki młodzieżowe powinny przejąć ich socjalne funkcje.
3.wyksztalcenia w collegu nie powinno poprzedzać wejścia w życie zawodowe, lecz nastąpić dopiero po jego rozpoczęciu.
4.głównym zadaniem wychowawcy powinno być troszczenie się o to, żeby było możliwe przypadkowe uczenie we wszystkich dziedzinach społeczeństwa. W danym wypadku społeczeństwo powinno stworzyć nowe sensowne pole działania z wychowawczymi możliwościami.
5.celem pedagogiki szkół podstawowych powinno być do wieku lat 12-nastu chronienie swobodnego rozwoju dziecka i żądanie tego, ponieważ przez społeczeństwo i rodzinę wywierany nacisk jest za duży, tak aby dziecko własnymi siłami mogło się mu przeciwstawić.

Jako kwintesencja znajduje się u Goodmana wyznaczenie pedagogiczne, które jako tradycyjne uczęszczanie do szkoły - zrozumiane jako „bezpośrednia pedagogika” bądź „systematyczna nauka” - drastycznie musi być ograniczona. Głównym celem kształcenia i wychowania powinno być „przeciwdziałanie społecznej integracji”. Zarówno w zakresie szkoły podstawowej jak także w naukowym wykształceniu musi chodzić o to, aby „systematyczna nauka” w charakterze instytucji została zredukowana do minimum jak umożliwienie silnego współudziału dzieci, młodzieży i kształcących się w życiu społecznym. Dla zakresu szkół podstawowych to znaczy: „ Małe dziecko powinno idąc za własną inicjatywą, wsadzać we wszystko nos, co się dzieje. Przy tym całym szperaniu będzie się uczyło poprzez obserwację ,pytania i wzory. W naszym społeczeństwie właśnie to się dzieje tylko w domu podczas pierwszych czterech lat.”

Dla Goodmana jest stwierdzone, iż dzisiejsza szkoła publiczna służy do stwardnienia przeciwieństw klasowych, oddalenia się indywiduum od społeczeństwa jak i dyscyplinie.

Na podstawie swojej analizy dzisiejszej rzeczywistości szkolnej i własnej koncepcji przypadkowego wychowania i wykształcenia - która, co zaznacza nie pochodzi od niego oryginalnie , lecz przeciwnie istnieje pod twardą skorupą pedagogiki i ‘tylko’ musi zostać odkryta - rozwinął on także konkretne wyobrażenia przyszłych instytucji kształceniowych. Goodman wyobraża sobie przede wszystkim małe i autonomiczne wspólnoty nauczycieli i uczniów, w przypadku wykształcenia uniwersyteckiego mówi on o przypuszczalnych „republikach uczonych” nie więcej niż z 150-ma studentami i 10-ma nauczycielami, z minimalnym biurokratycznym aparatem i jak największym wspólnym decydowaniu. Broni się gwałtownie przed wszelkiego rodzaju architektonicznym, pedagogicznym i biurokratycznym wielkim obłędem, którym są tak wyraźnie naznaczone dzisiejsze organizacje kształceniowe.

Goodman: wolnościowy realista?

Widziany poprzez całokształt swoich prac Goodman nie jest dla wolnościowej pedagogiki teraźniejszości oryginalnym, nowym myślicielem, który podjął teoretyczny dalszy rozwój. Jego jednorazowa zasługa leży bardziej w nowym sformułowaniu starych zasad i ich zgodności z teraźniejszością.

Jego tezy o zniesieniu obowiązku szkolnego, stworzeniu małych pedagogicznych samowystarczalnych i samorządnych wspólnot kształceniowych, jego pedagogiczne zasady wolności i doświadczenia jako podstawy wykształcenia i wychowania, jak i jego analiza istniejącego systemu szkolnego jako systemu rządów, są to wyznaczniki, które znamy już w wolnościowym ruchu począwszy od Williama Godwina. Goodman myślał realnie - politycznie, a nie utopijnie. Jego wyznacznikiem było „tutaj i teraz” i konkretna reforma. Widziany politycznie - kształcąco nie był rewolucjonistą, który oczekiwał idealnego systemu kształcenia jako skutku rewolucji. On widział możliwość bardzo konkretnych zmian w teraźniejszości.

To ,że Goodman ze swoim przypadkowym wykształceniem i wychowaniem jako alternatywą dobrze znajdował się, bądź ocenił czas, ukazały następujące w połowie lat 60-tych dyskusje o szkołach alternatywnych - tj. ponowny namysł nad nie dotkniętymi przez kościół i kapitał małymi miejscami eksperymentalnymi nowej pedagogicznej świadomości - która miała w nim po 1945r. jednego z najważniejszych prekursorów.

na podstawie książki St. Blankertza „Krytyczny pragmatyzm”
Tłum. Gośka.

Autor: 
Goodman Paul