Polecamy

Magazyn Iskra

Centrum Informacji Anarchistycznej

Lewica.pl

Indymedia

IBW

WRS

Mamy obecnie 280 tekstów.

Wolność

Anarchosyndykalizm a nietzscheanizm

Dotychczas badacze niewiele uwagi poświęcili związkom pomiędzy filozofią Nietzschego a anarchizmem, a tym bardziej już anarchosyndykalizmem. Trudno jednoznacznie wskazać z czego to wynika – być może z wielu mitów, które nagromadziły się wokół jego myśli, być może z jego dosyć sceptycznego stanowiska wobec anarchizmu, a być może z powodu wulgarnej interpretacji jego filozofii. Nietzsche był jednak nie tyle pozytywnym myślicielem, co dekonstruktorem, który podobnie jak J.P. Proudhon pragnął nas nauczyć, iż nie ma prawd absolutnych. Dlatego nie wznosił „żadnych nowych bożków; niech stare pouczą, jak się stoi na glinianych nogach”[1] – do tego stopnia, iż nawet Zaratustra mógł nas oszukać[2].

Bójmy się porządnych obywateli!

Któż z nas nie słyszał tyrad modnych dzisiaj intelektualistów o zgubnym wpływie ideologii na dzieje ludzkości. Wojenne pożogi, obozy koncentracyjne, gułagi i pogromy mają obciążać rachunek twórców i wyznawców utopijnych ideologii. A jeśli było dokładnie na odwrót? Społeczeństwo pozbawione ludzi motywowanych ideologią byłoby jeszcze bardziej chore i niebezpieczne?

Bakunina i Stirnera zmagania z wolnością

Korzeniem, z którego wyrosły zarówno skrajny indywidualizm Maxa Stirnera jak i anarchizm Michała Bakunina było środowisko lewicy heglowskiej, którego obaj byli znakomitymi postaciami (1). Pierwszego z nich poznał świat za sprawą książki Jedyny i jego własność z 1844 r. (będącej, nomen omen, "jedynym" dziełem Stirnera), antycypującej myśl Nietzscheańską i stanowiącej zapowiedź egzystencjalizmu (2). O Bakuninie z kolei zrobiło się głośno w świecie filozoficznym wraz z publikacją w 1842 r. eseju Reakcja w Niemczech, który to esej rozpoczynają słowa: "Wolność, realizacja wolności - któż może zaprzeczyć, że hasło to stanowi dziś pierwszy punkt porządku dziennego historii" (3) wplatane jeszcze w owym czasie w kontekst religijny przez powoływanie się na Królestwo Boże.

Patriotyzm, zagrożenie dla wolności

CZYM jest patriotyzm? Czy jest to miłość do miejsca urodzenia, miejsca dziecięcych wspomnień i nadziei, marzeń i aspiracji? Czy może do miejsca, gdzie w dziecięcej naiwności patrzyliśmy na przepływające chmury i zastanawialiśmy się czemu my nie możemy poruszać się tak szybko? Do miejsca, gdzie liczyliśmy miliardy błyszczących gwiazd, przerażeni że każda "jest okiem" patrzącym w nasze małe dusze. Czy to miejsce gdzie słuchaliśmy odgłosów ptaków i marzyliśmy, aby mieć skrzydła, aby latać do odległych krajów? Może to miejsce, w którym siedzieliśmy na kolanach matki, zafascynowani wspaniałymi opowieściami o wielkich przygodach i podbojach? W skrócie, czy jest to miłość do każdego elementu, będącego stanowiącego część cennych wspomnień, szczerego i wesołego dzieciństwa, pełnego zabaw?

Krytyka szkoły tradycyjnej

Krytyka szkoły tradycyjnej z jej sztywną organizacją i metodami, powodującymi bierność uczniów i oderwanie od życia ,doprowadziła w końcu 19 i w 20 wieku do powstania różnych nowych koncepcji i kierunków w teorii i metodyce kształcenia. Niektóre z nich znalazły zastosowanie w praktyce szkolnej i zyskały sobie w różnych krajach dużą popularność.

Przykład szkoły alternatywnej

Pełen tytuł: Pedagogika Freineta - przykład szkoły alternatywnej

Ostatni bastion feudalizmu

Historia jest realizowaniem postulatu wolności. Poprzez naturalny ludzki pęd ku emancypacji stale poszerza się zakres ludzkiej wolności we wszystkich aspektach życia.

I kto tu jest terrorystą?

Mówi się, że terroryzm jest bronią słabych, ale to zakłamanie. To przede wszystkim broń silnych. Własny terroryzm Ameryka nazywa walką z terroryzmem - mówi amerykański dysydent nr 1.

Artur Domosławski: Uważa Pan, że Stany Zjednoczone są "czołowym państwem terrorystycznym". Dla Polaków brzmi to dość niedorzecznie. Mógłby Pan to jakoś uzasadnić?

Noam Chomsky: Stany Zjednoczone są jedynym krajem, które odrzuca decyzje Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Kiedyś robiły to w towarzystwie Envera Hodży i Muammara Kaddafiego, jednak teraz Albania i Libia uznają już decyzje Trybunału, a USA wciąż trwają w wielkopańskiej izolacji.

Pranie mózgu na wolności

Przejęcie wielkich dzienników - "Wall Street Journal" w Stanach Zjednoczonych, "Les Echos" we Francji - przez milionerów przyzwyczajonych do tego, by naginać prawdę do swego interesu, skrajna mediatyzacja Nicolasa Sarkozy`ego, informacja pożarta przez sport, pogodę i ciekawostki, a wszystko to razem zatopione jeszcze w obfitości reklam: sfera "komunikacji" stanowi nieprzerwanie narzędzie władzy rządów w systemach demokratycznych. Jest dla nich tym, czym propaganda dla dyktatur. W wywiadzie, którego zgodził się udzielić dziennikarzowi France Inter Danielowi Mermetowi, amerykański intelektualista Noam Chomsky analizuje mechanizmy dominacji i umieszcza je w kontekście historycznym.