Polecamy

Magazyn Iskra

Centrum Informacji Anarchistycznej

Lewica.pl

Indymedia

IBW

WRS

Mamy obecnie 280 tekstów.

Własność

Jakie rodzaje własności są chronione przez państwo?

Kropotkin uważa, że państwo jest "narzędziem ustanawiania monopoli na korzyść rządzących mniejszości" [Wspomnienia rewolucjonisty]. Jakkolwiek niektóre z tych monopoli są oczywiste (takie jak cła, wspierane przez państwo rynkowe monopole itd., to jednak większość "jest ukryta za kulisami" i funkcjonuje w celu zapewnienia kapitalistycznej dominacji bez konieczności uciekania się do nagminnego stosowania siły.

Państwo jednak utrzymuje różnego rodzaju "klasowe monopole" (używając zwrotu Tuckera "class monopolies") dla pewności, by robotnicy nie otrzymali swojej "naturalnej płacy", pełnego produktu ich pracy. Są cztery główne rodzaje własności lub wyzyskujących monopoli ochranianych przez państwo:

1) władza puszczania w obieg waluty i kredytów, podstawa kapitalistycznej bankowości;

Czy własność prywatna może być usprawiedliwiona?

Nie. Nawet jeżeli kilku obrońców kapitalizmu zauważa, że własność prywatna, szczególnie ziemska, została stworzona przy użyciu siły, większość wciąż twierdzi, że własność prywatna jest słuszna. Obrona prywatnej własności zawiera się w pracy Roberta Nozicka (popierającego kapitalistyczny "wolny rynek"). Dla Nozicka użycie siły czyni nabywanie dóbr nieważnym, tak więc każdy obecny tytuł własności jest nieprawy (innymi słowy kradzież i handlowanie skradzionymi dobrami nie czyni właściciela tych dóbr legalnym). Zatem, jeżeli pierwotne nabycie ziemi było nieprawe, wszystkie dzisiejsze prawa własności są nielegalne. A odkąd własność ziemska stała się podstawą kapitalizmu, kapitalizm sam w sobie jest nielegalny.

Między własnością publiczną a własnością wspólną

Przejęcie środków produkcji z rąk klasy kapitalistów i oddanie je w ręce robotników jest powszechnie uznanym celem socjalizmu.

Bywa on niekiedy określany jako własność publiczna, a czasem wspólna własność aparatu produkcji. Jednakże między tymi pojęciami istnieje wyraźna i fundamentalna różnica.

O "anarcho-kapitalizmie" przemyśleń nieco

Od dłuższego czasu jesteśmy bombardowani i zalewani wzrastającą propagandą libertariańską (a dokładniej „anarcho-kapitalistyczną”[1]), która – nie wiadomo czemu - czyni wszystko by wymusić uznawanie „anarcho-kapitalizmu” za pewien nurt anarchizmu. Ba często można odnieść wrażenie, że celem tej propagandy jest próba przekonania nas, iż „anarcho-kapitalizm” stanowi wyraz „najprawdziwszego” anarchizmu i pełnego rozumienia „wolności”. Ich „teoretycy” oraz zwolennicy często nazywają tzw. społeczne nurty anarchizmu mianem, „lewicowego anarchizmu” co ma sugerować, że obok tego „lewicowego” nurtu istnieje także „prawicowy”, „libertariański”.

Problem własności w myśli P.J. Proudhona

stworzenie społeczeństwa z dwóch właścicieli jest rzeczą równie niemożliwą, jak połączenie dwóch magnesów ich biegunami o tym samym znaku. Społeczeństwo musi zginąć albo zniszczyć własność

(P.J. Proudhon – Co to jest własność)

Formy gospodarki uspołecznionej

Wszystkie ataki skierowane przeciw zasadzie uspołecznienia narzędzi pracy uderzają właściwie w zasadę upaństwowienia. Zarzut biurokratyzacji życia gospodarczego, zarzut zabicia inicjatywy społecznej, zarzut zniszczenia podniet postępu i doskonalenia trafia bowiem tylko w formę gospodarki ściśle państwowej.

Pragnienie zbytku

Człowiek nie jest wszakże istotą, którą sprawy jedzenia, picia i znalezienia schroniska, mogłyby w zupełności zadowolić. Gdy zaspokoi swe potrzeby materialne z nie mniejszą siłą budzą się w jego duszy pragnienia, którym można by dać miano artystycznych. Ilu ludzi, tyle pragnień. W miarę rozwoju cywilizacji i indywidualności ludzkiej – pragnienia te coraz bardziej się różnicują. Dziś nawet spotkać można wiele osób płci obojga, które wyrzekają się rzeczy najniezbędniejszych dla jakiegoś drobnego przedmiotu zbytku, przyjemności, zadowolenia umysłowego lub materialnego. Chrześcijanin, asceta potępia potrzeby zbytku, ale w rzeczywistości właśnie te drobiazgi przerywają monotonność życia i uprzyjemniają je.