Polecamy

Magazyn Iskra

Centrum Informacji Anarchistycznej

Lewica.pl

Indymedia

IBW

WRS

Mamy obecnie 280 tekstów.

Walka klas

No pasarán polskich ochotników

W Hiszpanii dąbrowszczacy są honorowymi obywatelami, w Polsce IPN-owcy nazywają ich żołnierzami Stalina

Nie przeszli!

Rankiem 19 lipca 1936 generał Joaquin Fanjul wydał ponad 2 tysiącom żołnierzy rozkaz rozpoczęcia ataku na Madryt. Rozpoczynała się najdłuższa bitwa wojny domowej w Hiszpanii, starcie, w którym robotnicze milicje udowodniły, że są w stanie skutecznie stawić czoła przeciwnikowi.

Próba zamachu stanu zaskoczyła republikański rząd. Wcześniejsze doniesienia kontrwywiadu o spiskach w armii były lekceważone. Prezydent Manuel Azana, polityk chwiejny i niezdecydowany oraz członkowie rządu wierzyli, że odsunięcie niepewnych politycznie generałów z najbardziej prestiżowych stanowisk wystarczy. Dokonano pewnych czystek w armii, jednak miały one bardzo łagodny przebieg i mały zasięg.

Pogrom którego nie było

Okres rewolucji 1905 r. to niezwykle burzliwy czas w historii Łodzi początku XX wieku. Przez kilkanaście miesięcy robotnicy różnych narodowości i wyznań wspólnie toczyli walkę z caratem i łódzkimi przemysłowcami. Jeżeli spojrzymy na dane statystyczne z owego okresu, łatwo zauważymy, że wśród ofiar tych wydarzeń w równiej liczbie występują Polacy, Żydzi jak i Niemcy. Łódź wyróżniała się na tle innych miast Europy czy Cesarstwa Rosyjskiego ogromnym zróżnicowaniem narodowościowym i religijnym. Wyróżniała się również tolerancją i faktem pokojowej egzystencji wielu nacji. Poza drobnymi incydentami, nie doszło tu aż do wybuchu II Wojny Światowej do pogromów - co było normą w dużych miastach Europy Wschodniej, w Łodzi nie istniały również niesławne getta ławkowe.

O perspektywie insurekcyjnej

Anarchizm insurekcyjny [powstańczy] trzeba rozumieć jako próbę sformułowania tendencji w ruchu rewolucyjnym, perspektywy, która od zawsze obecna jest w ramach walki klasowej i z niej się wywodzi. Jako rewolucjoniści powinniśmy się do niej ustosunkować.

1956: Robotniczy zryw i święta pamięć

Pomnik upamiętniający Poznański Czerwiec, postawiony w 1981 roku, jest obeliskiem gdzie dzisiejsza władza utrwala swoją wersję historii, dodając kolejne daty i postulaty. W 50 rocznicę wydarzeń (2006 r.) dopisano do hasła „Za wolność, prawo i chleb” słowa „O Boga”; wcześniej (w 1991 r.) rok wprowadzenia stanu wojennego. Monument ma być przede wszystkim świadectwem zrywów przeciwko władzy komunistycznej, a nie wystąpień w obronie praw pracowniczych, socjalnych i przeciw niesprawiedliwej władzy w ogóle.

Historia wybiórcza

Kino ludowe

Kino Ludowe (le Cinema du peuple) - wolnościowa kooperatywa założona przez CGT przez kilka miesięcy (od 28 października 1913 do sierpnia 1914) było oryginalnym zamysłem propagandy kierowanej przez anarchistów, pierwszym kinem walczącym w historii kina. Całkowicie zapomniane przez anarchistów, włączając w to jego założycieli, a jedynie znane kilku historykom kina, których przypomniał Sadoul. Artykuły Laurenta Mannoni w przeglądzie Review z 1995 roku oraz Tangui Perrona w piśmie le Movement Social (n.o. 172) z września 1995 roku przyczyniły się do przywrócenia ich pamięci potomnych. Czyż anarchiści początkowo nie odnosili się z dystansem do kina, używanego przez siły policyjne do identyfikacjo uczestników zamieszek w czasie strajków robotniczych?

Pięćset lat kacetu. Ojczyzna-pańszczyzna

Nigdy wcześniej i chyba nigdy później w polskiej historii nie doszło do wybuchu wyzwoleńczego tak czystego, tak jasno i celnie bijącego w samo serce systemu zniewolenia.

O tym, że więźniowie Gułagu obcinali sobie palce, by uniknąć całkowitego wyniszczenia zabójczą harówką, pisał Gustaw Herling-Grudziński. Tę dramatyczną historię zna każdy polski maturzysta. „Inny świat” to przecież lektura obowiązkowa, a Gułag to element polskiej martyrologii. Któż jednak wie, że samookaleczenie i wybijanie sobie zębów było ostateczną formą oporu przeciw pańszczyźnie znaną całym pokoleniom polskich chłopów? Co innego kilka lat cierpień inteligentów na nieludzkiej ziemi, a co innego 500 lat Gułagu dla zwierząt pociągowych w ludzkiej skórze.

Piotr Siuda i Krwawa sobota w Nowoczerkasku 2 czerwca 1962 r.

W dniu 2 czerwca 2012 r. mija 50 rocznica krwawej soboty w Nowoczerkasku w południowej Rosji, w obwodzie rostowskim. Tego dnia, pracownicy zbuntowali się przeciw drastycznym podwyżkom cen żywności. Bunt zakończył się krwawymi represjami i stłumieniem prawdy o wydarzeniach przez radzieckie władze.

Walka z anarchizmem w Europie

Nie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił tak dalece jednoczyć przeciwko sobie przedstawicieli skłóconych obozów ideowych. Jednomyślność polityków, urzędników, sędziów i policjantów spojonych uczuciem zagrożenia umożliwiała prowadzenie przeciwko "siewcom chaosu" sprawnej, systematycznej i wielopłaszczyznowej akcji angażującej całą machinę państwową.

Reforma socjalna czy rewolucja?

Tytuł niniejszej pracy może na pierwszy rzut oka wprawić w zdumienie. Reforma socjalna czy rewolucja? Czyż socjaldemokracja może być przeciwna reformie socjalnej? Albo czy może ona rewolucję socjalną, obalenie istniejącego ustroju, które jest jej celem ostatecznym, przeciwstawiać refor­mie socjalnej? Oczywiście, że nie. Przeciwnie, dla socjaldemo­kracji codzienna praktyczna walka o reformy socjalne, o popra­wę położenia ludu pracującego jeszcze na gruncie istniejącego ustroju społecznego, o instytucje demokratyczne stanowi jedy­ną drogę umożliwiającą kierowanie proletariacką walką klaso­wą i osiągnięcie ostatecznego celu - zdobycie władzy politycz­nej i zniesienie systemu pracy najemnej.