Polecamy

Magazyn Iskra

Centrum Informacji Anarchistycznej

Lewica.pl

Indymedia

IBW

WRS

Mamy obecnie 280 tekstów.

Terroryzm

Powstańcza dzikość

Kontrola społeczna jest niemożliwa bez przemocy. Społeczeństwo tworzy systemy racjonalnej przemocy w celu socjalizacji ludzi, tak by przemienić ich w potrzebne mu zasoby. W czasie, gdy niektóre z tych systemów – na przykład wojenny, policyjny, sądowy, ciągle mogą być rozpatrywane oddzielnie – ze względu na widoczną brutalność ich przemocy, w większości wypadków te systemy stały się na tyle powiązanymi i tak wszechobecne, że działają jak jedna całość – całość, którą jest społeczeństwo, w którym żyjemy. Ta systemowa przemoc istnieje przede wszystkim jako stała, główna groźba – subtelny, czasem zwykły, codzienny terroryzm, wzbudzający strach przed wyjściem przed szereg.

Historia "Czarnych Szeregów"

Grupy „Czarnych Szeregów”, rekrutujące się głównie spośród członków FAUD, powstać zaczęły spontanicznie w końcu lat 20-tych XX wieku na terenie Górnego Śląska w celu walki z nazistami. Nad wyraz problematyczne jest jednoznaczne stwierdzenie czemu akurat na obszarze Górnego Śląska zaczęły powstawać pierwsze grupy „Schwarzen Scharen”, skoro na tym obszarze FAUD było wyjątkowo słabe. Z całą jednak pewnością wpływ na to posiadało etniczne zróżnicowanie tego regionu oraz agresja bojówek nazistowskich.

Rewolucyjni Mściciele

Grupa Rewolucyjnych Mścicieli, w ciągu prawie czterech lat swojego działania, od 1910r. do 1913r., dokonała kilkudziesięciu napadów na pociągi, urzędy, carską policję i wyższych urzędników państwowych. Władze carskie, jak i prokuratura Warszawskiej Izby Sądowej, określały Mścicieli jako organizację anarchistyczną, dążącą za pomocą terroru do zburzenia panującego porządku. Częstokroć zacierała się granica pomiędzy czystym bandytyzmem, a walką ideową, jednak sami członkowie każdorazowo starali się nadać swoim akcją wymiar polityczny, poprzez pozostawianie na miejscu akcji listów mówiących o charakterze podejmowanych kroków. Grupa określała się jako terroryści ekonomiczno – polityczni, „której celem jest walka o wyzwolenie klasy robotniczej spod jarzma burżuazyjno-rządowego”.

I kto tu jest terrorystą?

Mówi się, że terroryzm jest bronią słabych, ale to zakłamanie. To przede wszystkim broń silnych. Własny terroryzm Ameryka nazywa walką z terroryzmem - mówi amerykański dysydent nr 1.

Artur Domosławski: Uważa Pan, że Stany Zjednoczone są "czołowym państwem terrorystycznym". Dla Polaków brzmi to dość niedorzecznie. Mógłby Pan to jakoś uzasadnić?

Noam Chomsky: Stany Zjednoczone są jedynym krajem, które odrzuca decyzje Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Kiedyś robiły to w towarzystwie Envera Hodży i Muammara Kaddafiego, jednak teraz Albania i Libia uznają już decyzje Trybunału, a USA wciąż trwają w wielkopańskiej izolacji.

Kalendarium działalności RAF-u

02-06-1967

Szach Iranu składa oficjalną wizytę w Berlinie. Tysiące studentów wylegają na ulice w proteście przeciw brutalnemu reżimowi Szacha. Podczas zamieszek policja zatrzymuje jednego z demonstrantów, podejrzewając go o przywódctwo. Wycelowany w jego głowę pistolet sierż. Karl-Heinza Kurrasa przypadkowo wypala. Benno Ohnesorg pada martwy na oczach setek demonstrantów.

02-04-1968

Krótka historia Rote Armee Fraktion

Rote Armee Fraktion (Frakcja Armii Czerwonej) była skrajnie lewicową organizacją terrorystyczną działającą w dawnym RFN głównie w latach 70-tych, 80-tych aż do oficjalnego rozwiązania w 1998 roku. Powstała po tym, jak studenckie ruchy roku 1968 straciły pierwotny rozpęd i przyniosły częściowe rozczarowanie. Radykalne grupy młodych lewicowców uznały, że jedyną drogą osiągnięcia celów i zmiany kapitalistycznego państwa jest walka zbrojna. Symbolicznymi momentami stały się zastrzelenie 2-go czerwca 1967 studenta romanistyki Otto Ohnesorga podczas demonstracji przeciwko szachowi Persji (Iranu) oraz postrzelenie 11. kwietnia 1968 przywódcy ruchu studenckiego Rudiego Dutschke przez Josefa Bachmanna. Dutschke zmarł kilka lat później w skutek powikłań po tym ataku.

Katechizm rewolucjonisty

Stosunek rewolucjonisty do samego siebie

1. Rewolucjonista – to człowiek stracony. Nie ma własnych interesów, spraw, uczuć, przywiązania, własności, nawet nazwiska. Cały jest pochłonięty jedyną i wyłączną sprawą, jedyną myślą, jedyną namiętnością – rewolucją.

2. W głębi swej istoty, nie w słowach jedynie, lecz czynnie, rozerwał on wszystkie więzy ze społecznym porządkiem i całym cywilizowanym światem, ze wszystkimi prawami, zasadami, ogólnie przyjętymi wartościami, moralnością tego świata. Jest on dla niego wrogiem bezwzględnym i jeżeli w nim przebywa, to tylko dlatego, aby go jeszcze pewniej zniszczyć.