Polecamy

Magazyn Iskra

Centrum Informacji Anarchistycznej

Lewica.pl

Indymedia

IBW

WRS

Mamy obecnie 280 tekstów.

Chomsky

Kontrola nad mediami - Początki historii propagandy

Zacznijmy od pierwszej współczesnej operacji propagandowej, przeprowadzonej przez rząd. Stało się to za czasów administracji Woodrowa Wilsona. Gdy wybrano go prezydentem w 1916 roku, jego program głosił: ,,Pokój bez zwycięstwa'' Było to w środku Pierwszej Wojny Światowej. Ówczesne społeczeństwo było nastawione wyjątkowo pacyfistycznie i nie widziało żadnego powodu, by angażować się w wojnę w Europie.

Ubogie kraje znajdują drogę ucieczki przed dominacją USA

Michael Shank: W Grudniu 2007 roku, siedem południowoamerykańskich państw otwarło oficjalnie Bank Południa w odpowiedzi na rosnącą opozycję w stosunku do Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), oraz innych międzynarodowych instytucji finansowych. Jak ważne jest to przesunięcie i czy będzie ono bodźcem dla innych inicjatyw tego typu w świecie rozwijającym się? Czy na pewnym etapie zminimalizują one zasięg Banku Światowego i MFW?

Timor Wschodni - to jeszcze nie koniec

Według najnowszych wiadomości, misja ONZ we Wschodnim Timorze była w stanie stwierdzić liczbę 150.000 ludzi z szacowanej populacji liczącej 850.000 w tym regionie. Jej raport mówi, że 260.000 "obecnie prowadzi nędzną wegetację w znajdujących się w fatalnym stanie obozach dla uchodźców w Zachodnim Timorze, pod szczelną kontrolą milicji, po tym jak uciekli lub zostali zmuszeni do opuszczenia swoich miejsc zamieszkania", i że kolejnych 100.000 osób zostało przeniesionych do innych części Indonezji. Co do reszty podejrzewa się, że kryją się w górach. Dowódca australijski wyraził oczywistą troskę, że wysiedleni ludzi cierpią z braku żywności i lekarstw.

Tarcza antyrakietowa jako akt wojny

Instalacja amerykańskiego systemu antyrakietowego w Europie Wschodniej jest właściwie aktem wojny. Spróbujcie sobie wyobrazić jak zareagowałaby Ameryka gdyby Rosja, Chiny, Iran, czy jakiekolwiek inne państwo, odważyłyby się choćby tylko rozważać budowę takiego systemu na granicy Stanów Zjednoczonych, czy w bliskim sąsiedztwie. W tych niewyobrażalnych okolicznościach, odpowiedź byłaby nie tylko gwałtowna, ale i zrozumiała, gdyż powód jest prosty: powszechnie wiadomo, że systemy antyrakietowe są bronią ofensywną. Należą do pierwszej linii ataku.

Kryzys irański

Pełny tytuł: Kryzys irański można rozwiązać przy pomocy dyplomacji

Stany Zjednoczone muszą podjąć wszelkie możliwe kroki w celu uniknięcia konfrontacji zbrojnej. Skutki przyjęcia przeciwnej strategii będą opłakane.

Trudno jest przecenić - zwłaszcza w obecnej sytuacji międzynarodowej - znaczenie wysiłków zmierzających do powstrzymania dalszego rozprzestrzeniania się broni atomowej oraz do jej ewentualnej likwidacji. Zaniechanie tego procesu może z dużym prawdopodobieństwem doprowadzić nawet do zakończenia jedynego w swoim rodzaju eksperymentu natury - istoty posiadającej inteligencję. Niezależnie od tego jak groźny jest obecny kryzys, istnieje wiele sposobów by rozwiązać go w sposób pokojowy.

O anarchizmie, marksizmie i nadzieji na przyszłość

Kevin Doyle: - Noam, zacznę od tego, że już od jakiegoś czasu jesteś zwolennikiem koncepcji anarchistycznej. Wiele osób zapoznało się z Twoim, napisanym w 1970 r., wstępem do książki Anarchism Daniela Guerina, ale i w nieodległej przeszłości skorzystałeś z okazji, by w filmie Manufacturing Consent podkreślić potencjał anarchizmu i anarchistycznej idei. Co Cię przyciąga do anarchizmu?

I kto tu jest terrorystą?

Mówi się, że terroryzm jest bronią słabych, ale to zakłamanie. To przede wszystkim broń silnych. Własny terroryzm Ameryka nazywa walką z terroryzmem - mówi amerykański dysydent nr 1.

Artur Domosławski: Uważa Pan, że Stany Zjednoczone są "czołowym państwem terrorystycznym". Dla Polaków brzmi to dość niedorzecznie. Mógłby Pan to jakoś uzasadnić?

Noam Chomsky: Stany Zjednoczone są jedynym krajem, które odrzuca decyzje Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Kiedyś robiły to w towarzystwie Envera Hodży i Muammara Kaddafiego, jednak teraz Albania i Libia uznają już decyzje Trybunału, a USA wciąż trwają w wielkopańskiej izolacji.

Sprawiedliwa wojna? Wątpię.

Coraz częściej, zarówno w kręgach akademickich jak i politycznych, toczą się dyskusje na temat "sprawiedliwej wojny". Podłożem dla nich jest oczywiście bieżąca sytuacja międzynarodowa, niewolna od inwazji, przemocy i wojen.

Odkładając na bok wszelkie rozważania teoretyczne, chciałbym zauważyć, że działania podejmowane w dzisiejszym świecie aż nazbyt często opierają się na maksymie Tukidydesa, który powiedział, że "silni działają według własnej woli, a słabi muszą znosić narzucone im cierpienie". Jest to sytuacja nie tylko w oczywisty sposób niesprawiedliwa, ale - na obecnym etapie cywilizacji - stanowi ona poważne zagrożenie dla przetrwania naszego gatunku.

Pranie mózgu na wolności

Przejęcie wielkich dzienników - "Wall Street Journal" w Stanach Zjednoczonych, "Les Echos" we Francji - przez milionerów przyzwyczajonych do tego, by naginać prawdę do swego interesu, skrajna mediatyzacja Nicolasa Sarkozy`ego, informacja pożarta przez sport, pogodę i ciekawostki, a wszystko to razem zatopione jeszcze w obfitości reklam: sfera "komunikacji" stanowi nieprzerwanie narzędzie władzy rządów w systemach demokratycznych. Jest dla nich tym, czym propaganda dla dyktatur. W wywiadzie, którego zgodził się udzielić dziennikarzowi France Inter Danielowi Mermetowi, amerykański intelektualista Noam Chomsky analizuje mechanizmy dominacji i umieszcza je w kontekście historycznym.