Polecamy

Magazyn Iskra

Centrum Informacji Anarchistycznej

Lewica.pl

Indymedia

IBW

WRS

Mamy obecnie 280 tekstów.

Czarne flagi nad kopalnią w Czeremchowie

W styczniu 1917 roku w mieście Czeremchowo we wschodniej Syberii było zaledwie sześciu anarchistów. Wszyscy byli zesłańcami. Jeden anarchosyndykalista – Aleksander Bujski, górnik z Anżero-Sudżeńska (w 1911 skazany za namawianie żołnierzy do dezercji) i pięciu anarchokomunistów. Kilka miesięcy później niemal całe miasto stało się anarchistyczną komuną.

Czeremchowo, położone przy Kolei Transsyberyjskiej, na trasie Irkuck – Krasnojarsk, liczyło kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Było centrum zagłębia węglowego. Większość węgla wydobywano metodą odkrywkową. Od końca XVIII wieku cały region był miejscem zsyłki wrogów caratu.

Wybuch rewolucji lutowej okazał się wielką szansą dla nielicznych czeremchowskich anarchistów. W lutym 1917 odwiedził miasto znany gruziński bojownik anarchistyczny. Nestor Kałandariszwili (od roku 1907 napadał na banki i przeprowadzał zamachy bombowe). Wkrótce potem przystała do anarchistów grupa osetyńskich i gruzińskich górników zesłanych na Syberię po klęsce rewolucji 1905 roku.

Wiosną 1917 roku wyjechała do Irkucka delegacja czeremchowskich anarchistów. Odbywał się tam zwołany przez grupę irkucką Syberyjski Zjazd Anarchistów. Na zjeździe dominowali anarchokomuniści z Issakiem Gajsmanem i Kałandariszwilim na czele. Proponowali tworzenie zbrojnych oddziałów i likwidowanie lokalnej administracji państwowej przy użyciu siły. Anarchosyndykaliści (m.in. Bujski), którzy stanowili zdecydowaną mniejszość delegatów uważali, że lepszy rezultat przyniesie organizowanie życia gospodarczego na zasadach wolnościowych.

Wkrótce powstała Czeremchowska Federacja Anarchistów. Działali w niej sympatycy obu kierunków i wiedli ze sobą bezustanny spór. Nie przeszkodziło to jednak w skutecznym organizowaniu miejscowych górników do walki o przejęcie kontroli nad wszystkimi kopalniami.

O rosnącym znaczeniu anarchosyndykalistów świadczyła rezolucja miejscowych związków zawodowych z marca 1917 roku, w której po raz pierwszy ogłoszono publicznie zamiar przekazania kopalń Czeremchowskiego Zagłębia Węglowego w ręce kolektywów robotniczych. Dodajmy, że anarchosyndykalista Bujski został wtedy wybrany na przewodniczącego związku górników. Z jego inicjatywy już w maju anarchiści zawładnęli kopalnią rudy i fabryką. Zarząd reprezentujący prywatnego właściciela musiał opuścić teren przedsiębiorstwa. Podczas zebrania wszystkich pracowników uchwalono na wniosek anarchistów, że minimalna pensja będzie wynosić 4 procent ostatniego zysku wypracowanego przez kopalnię. Górnicy zaczęli sami kierować swoją pracą.

Bolszewicy obwiniali anarchistów, że tworzą kolektywy w oparciu o kryminalistów. Rzeczywiście w kopalniach zatrudniło się wielu dawnych więźniów amnestionowanych w wyniku upadku caratu w lutym 1917. W samym Czeremchowie pracowało 800 byłych skazańców. Anarchiści prowadzili w tym środowisku aktywną propagandę. Kałandariszwili próbował nawet zawrzeć z irkuckimi złodziejami "układ honorowy" żeby przyciągnąć ich do ruchu rewolucyjnego i nakłonić do uczciwej pracy. Zamiar się nie powiódł, w tym samym czasie irkuckiej anarchistce Oldze Sabanczejewej skradziono pieniądze i notes z adresami. Kiedy jednak anarchiści dali ogłoszenie do gazety z prośbą o zwrot przynajmniej notesu, złodzieje oddali wszystko. Nic dziwnego, kryminaliści i anarchiści znali się z czasów wspólnego pobytu w więzieniach i na katordze.

W lipcu do Czeremchowskiego Zagłębia Węglowego powróciło wielu emigrantów rosyjskich z Ameryki. Wszyscy byli członkami IWW i aktywistami federacji rosyjskich robotników w USA i Kanadzie, a teraz zasilili szeregi anarchosyndykalistów.

27 sierpnia anarchiści zorganizowali pierwszą własną demonstrację w Czeremchowie. Przemawiał Aleksander Bujski:

Przeciw państwu, nawet demokratycznemu, w którym władcą jest kapitał, będziemy kontynuować walkę. Naszym celem jest zburzenie państwa i zbudowanie na jego miejscu federacji wolnych komun robotniczych.

Tak zaczęła się jego polityczna kariera w mieście i czas rozkwitu anarchizmu w całym regionie. Eserowcy i mienszewicy dysponujący większością w Czeremchowskim Sowiecie powołali specjalną komisję "dla wyjaśnienia działalności towarzysza Bujskiego", który również był delegatem wybranym do sowietu. Próbowali nawet aresztować anarchistę, przegłosowali urzędowy zakaz wstępu anarchistów na teren kopalni i linii kolejowej, lecz nikt nie przejmował się zakazami.

W końcu sierpnia 1917 roku wybuchł w Rosji bunt Korniłowa przeciw Rządowi Tymczasowemu i anarchiści stali się niezbędnymi sojusznikami szeroko rozumianej lewicy. Bujskiemu powierzono zadanie sformowania 9 robotniczych oddziałów. Każdy oddział miał wybieranego przez żołnierzy komendanta. Zaciągnęło się do nich w sumie 1500 górników z zamiarem pójścia z odsieczą Piotrogrodowi. Nie brakowało w ich szeregach elementu przestępczego, brakowało natomiast uzbrojenia. Mimo wszystko utworzenie tych oddziałów miało dla rewolucji na Syberii ogromne moralno-psychologiczne znaczenie. Górnicy pokazali, że potrafią być solidarni z odległym miastem, anarchiści zostali zaś włączeni do antykapitalistycznego frontu różnych ugrupowań.

W październiku 1917 roku zaczęła się w Czeremchowie prawdziwa rewolucja. Komendantem miejskiego garnizonu był wówczas podporucznik Suchaczew, nazywający siebie anarchistą, lecz ściśle współpracujący z mienszewikami i prawicowymi eserowcami. Garnizon liczył 1600 żołnierzy. Kiedy Czeremchowski Sowiet podął decyzję o uznaniu Rządu Tymczasowego za kontrrewolucyjny i wypowiedzeniu mu posłuszeństwa, Suchaczew wystąpił przeciwko sowietowi. Realna stała się groźba interwencji wojskowej. Kopalnie Kuznieca, Świerkunowa, Griszczewa, Komarowa, Millniera i Rassiszuna opowiedziały się za przejęciem pełnej władzy przez sowiet. Błyskawicznie zwołano obrady sowietu i wybrano nowe kierownictwo. Przewodniczącym prezydium został Aleksander Bujski. Dwuwładza w mieście nie miała trwać długo. Bujski wydał rozkaz rozbrojenia garnizonu i tworzenia oddziałów Czarnej Gwardii. Górnicy pod przywództwem anarchosyndykalistów wtargnęli na salę obrad sowietu, a następnie wyrzucili wszystkich mienszewików i prawicowych eserowców (bolszewików praktycznie nie było) oraz aresztowali obecnego tam komisarza policji Wołochowa, ponieważ był eserowcem. Pozostali na sali anarchiści, lewicowi eserowcy i niezrzeszeni. Tego samego dnia rozpędzono jeszcze zjazd ziemski.

Podporucznik Suchaczew postanowił aresztować Bujskiego i wysłał w tym celu 40 żołnierzy do mieszkania anarchosyndykalisty. Wieść o aresztowaniu przewodniczącego sowietu obiegła całe miasto i przed gmachem sowietu zebrało się około tysiąca mieszkańców. Jeszcze blisko dwa tysiące górników ruszyło do Czeremchowa z pobliskiej kopalni Szcziełkunowa. Suchaczew polecił natychmiast odesłać Bujskiego pociągiem do więzienia w Irkucku, lecz na dworcu kolejowym czekało na nich kilka tysięcy robotników, którzy oswobodzili swojego lidera i rozbroili konwojentów. Tłum ruszył na koszary, które poddały się bez walki. Garnizon rozbrojono, oficerów aresztowano, broń przekazano Czarnej Gwardii. Żołnierze zadeklarowali swoją lojalność wobec sowietu. W ten sposób zdominowany przez anarchistów sowiet uzyskał pełną kontrolę nad miastem.

W grudniu 1917 roku wybuchły w Irkucku walki pomiędzy Junkrami, a Gwardią Czerwoną. Bujski pokierował przygotowaniem i odprawieniem 6 eszelonów z pomocą dla irkuckich czerwonogwardzistów. Oddziały czeremchowskich górników przybyły na miejsce walk i przyłączyły się do drużyny anarchokomunistów Kałandariszwilego wspierającej bolszewików. Junkrzy zaczęli się cofać. Sukcesem było przejście na stronę anarchistów grupy żołnierzy pochodzenia kaukaskiego. Prawda, że nie obeszło się bez ekscesów. Kryminaliści, którzy zaciągnęli się w szeregi Czarnej Gwardii zaczęli grabić sklepy i mieszkania, podpalać domy i pić na umór. W samym Czeremchowie część robotników też chciała urządzić pogrom miejscowej burżuazji i inteligencji. Przed rozlewem krwi powstrzymała ich zdecydowana interwencja anarchistów.

17 grudnia podpisano rozejm pomiędzy Komitetem Wojskowo-Rewolucyjnym a junkrami. Rozpoczęły się rozmowy o utworzeniu koalicyjnego zarządu regionu. 18 grudnia oddziały robotników z Krasnojarska, Kańska, Czeremchowa oraz Irkucka, pozostające pod wpływem bolszewików i anarchistów ogłosiły, że nie uznają rozejmu i będą walczyć nadal. Podczas pogrzebu czarnogwardzistów z Czeremchowa niesiono transparent z hasłem: Wieczna pamięć poległym za wolność, krew wasza będzie pomszczona!

Pokłosiem czeremchowskiej ekspedycji do Irkucka było formalne przemianowanie Czarnej Gwardii na Gwardię Czerwoną, co nie zmieniło antypaństwowego charakteru jej oddziałów. W styczniu 1918 spełniło się marzenie Kałandariszwilego. W Irkucku powstała "Pierwsza Dywizja Kawalerii Anarchistów-Komunistów". Kawalerzyści walczyli pod czarnymi sztandarami z napisem: Anarchia Matką Porządku.

Czeremchowskie Zagłębie Węglowe stało się centrum ruchu anarchistycznego w guberni irkuckiej. Bujski pozostawił przewodniczącego sowietu, oprócz niego wśród delegatów było 6 anarchokomunistów. Podczas III Regionalnego Zjazdu Sowietów Syberii Wschodniej wszystkich siedmiu delegatów było już anarchosyndykalistami: Bujski, A.I. Korżniew, G. Biełajew, A.S. Szynariew, P.I. Iwanow, W. Ł. Łucisz i G.J. Sabisiak. Delegatem na III Wszechrosyjski Zjazd Sowietów wybrano anarchokomunistę Fiodora Garbowa z Czeremchowa. Pod naciskiem czeremchowskich robotników anarchokomunista Issak Gajsman został zastępcą naczelnika Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych Syberii Centralnej. Federacja Anarchistyczna opanowała wszystkie 9 kopalni w rejonie Czeremchowa. Gazeta Czeremchowskiego Sowietu była praktycznie organem anarchosyndykalistów.

Kiedy w kwietniu 1918 roku oddziały czekistów zaatakowały siedziby anarchistów w Moskwie, Czeremchowski Sowiet wysłał na Kreml specjalny telegram, w którym grożono akcją odwetową wobec bolszewików.

Czeremchowscy anarchiści nie byli osamotnieni. Anarchistyczne organizacje powstawały w całym kraju. W Piotrogrodzie anarchosyndykalistyczny dziennik Głos Truda (Głos Pracy) osiągnął nakład 25 tysięcy egzemplarzy (zanim został zamknięty przez bolszewicką cenzurę w sierpniu 1918r.), moskiewska Roboczaja Żyzń (Życie Robotnicze), krasnojarski Sybirski Anarchista i charkowska Roboczaja Mysl (Myśl Robotnicza), ukazywały się w kilku tysiącach egzemplarzy.

W obradach Pierwszej Wszechrosyjskiej Konwencji Związków Zawodowych (styczeń 1918r.) uczestniczyło 25 anarchosyndykalistych delegatów. Głosowało na nich 88 tysięcy robotników z Moskwy, Piotrogrodu, Kronsztadu, Samary, Wiatki, Kazania, Charkowa, Kurska, Krasnojarska, Rostowa, Jekaterinosławia, Nowogrodu i Czeremchowa. Z kolei podczas Pierwszej Wszechrosyjskiej Konferencji Anarchosyndykalistów w Moskwie (25 sierpnia - 1 września 1918) spotkali się przedstawiciele organizacji związkowych z ponad 20 miast. W przyjętej wówczas uchwale stwierdzono, że związki zawodowe stały się organizacjami martwymi, a przyszłość należy do komitetów fabrycznych, rozumianych jako samorządne organizacje, które "są pod stałą i czujną kontrolą robotników". Sowiety (Rady Delegatów Robotniczych i Chłopskich) uznali anarchosyndykaliści za formę przejściową, która poprzedza całkowite zniesienie państwa. Sowiety miały być "w pełni reprezentatywne, zorganizowane na bazie wspólnoty w oparciu o bezpośrednią delegację robotników i chłopów danej fabryki czy wioski, a nie gadatliwych polityków wybieranych na podstawie list partyjnych". Aprowizacja miast miała się odbywać "po konsultacji z lokalnymi wyborcami". Żądano wstrzymania przymusowych rekwizycji żywności na wsi, które powodują wrogość chłopów wobec robotników. Deklarowano dążenie do "rewolucji komunalistycznej, na poziomie samorządu lokalnego, poprzez unię wolnych sowietów zawartą na zasadach federalizmu". Armię miało zastąpić powszechne uzbrojenie robotników i chłopów, a w milicji ludowej zniesiona byłaby instytucja naczelników i centralne kierownictwo. Wolnościowy komunizm miał zastąpić dyktat partii bolszewickiej, którą oskarżono o kontrrewolucję.

Autor: 
Podsziwałow Igor